czwartek, 17 lutego 2011

Podcast na sto procent - pogięty wariat

Dzisiaj będzie ciężko.
O podcastach lubię rozmawiać.
A że lubię się spierać innym, moim ulubionym tematem rozmów jest religia i Bóg.
Mam w tej kwestii swoje zdanie,
swoje własne przemyślenia i żaden ksiądz
ani samozwańczy prorok czy mądrala starający się zdobyć popularność poprzez głoszenie swoich wypocin pod własnoręcznie nabazgranym szyldem religii nie jest mi straszny.
Jest mi co najmniej śmieszny.
A ja śmiać się lubię.


Dlatego z chęcią włączyłem sobie podcast "Na sto procent" i powiem Wam że to nie jest podcast katolicki..... !


....To podcast zdecydowanie chrześcijański. Na 100 % !
Ale zaraz, zaraz, dokąd to ? ... proszę pani... tak do pani mówię, tak w tym pięknym moherowym bereciku. Nie w tą stronę.
Powiedziałem CHRZEŚCIJAŃSKI a nie dla dewotów i podkrzyżowych kolejkowców.
Jeśli chcecie słuchać marudzenia o Bogu, włączcie sobie coś innego. Jeśli chcecie usłyszeć Boga w człowieku .... czytajcie dalej.

Być katolikiem nie zawsze znaczy być chrześcijaninem tak jak mieszkanie dobrej dzielnicy nie oznacza że jesteśmy dobrymi ludźmi, jak włóczenie się po drogich galeriach handlowych nie określa naszego statusu społecznego a co najwyżej u niektórych wyzwala takie poczucie, w które niestety sami potrafią uwierzyć. Galerianki też tam dumnie spacerują ;)
Jeśli należycie do jakiegoś kościoła to nic to jeszcze nie znaczy.
Jeśli należycie zaś do kościoła, który sami zbudowaliście to jesteście bliżej swojego Boga niż przypuszczacie.
Ale dość tego kaznodziejowania :)
Podcaster Daniel (kompletnie pogięty, co przedstawia powyższe zdjęcie ;))
zdecydowanie i na 100% jest doskonałym budulcem i wyjątkowym chrześcijaninem.
Ale nie dzięki temu co mówi lecz dzięki temu co robi.
Nie zajmuje się opowiadaniem o Bogu lecz o swoim życiu w nawiązaniu do boskiej obecności, która go po prostu uszczęśliwia. W jego opowieściach człowiek wierzący dostrzeże esencję swojej wiary a niewierzący dobrego i spokojnego człowieka wypatrującego szczęścia w codziennych czynnościach, który nie ulega presji niespokojnego świata.
W odcinku "WARIAT-WOLONTARIAT..." opowiada o urokach i bolączkach uszlachetniania się przez pracę.  Bardzo ciekawa audycja.
Warto posłuchać tego i innych odcinków Daniela nawet jeśli jesteście kompletnymi ateistami lub wierzycie w lelum polelum czy jakieś inne gadżety.
Wreszcie ktoś kto będąc katolikiem jest mi bliski bo choć gramy w zupełnie innych drużynach, gramy jednak w tą samą grę. Tyle że pod inną nazwą.

Danielu, nagrywaj tak dalej. Nowa formuła podcastu (od odcinka 7) jest bardzo dobra.
Jeszcze kilka odcinków i prałatura personalna zacznie o Ciebie zabiegać ;)
Pozdrawiam serdecznie. Posłuchajcie tego koniecznie.
Darz bór.
Pihont

2 komentarze:

  1. O, jaka miła recenzja! Przyjemnie się czyta, zachęcające to jest do słuchania. Dzięki podkasterowi (od dziś :-D) Danielowi i recenzentowi Pihontowi!

    OdpowiedzUsuń